Wiadomości

Chciał iść na koncert. O tym, że został oszukany dowiedział się przed stadionem

Data publikacji 21.05.2026

Policjanci z Ogrodzieńca prowadzą czynności w sprawie oszustwa. 51-latek chciał pójść na koncert. Bilety zakupił w internecie. Z wydrukowanymi wejściówkami przyjechał pod stadion, gdzie odbywał się koncert. Dopiero tam dowiedział się, że został oszukany. Przypominamy! Bądźmy ostrożni podczas internetowych zakupów.

Wczoraj policjanci z Ogrodzieńca przyjęli zawiadomienie o oszustwie. 51-latek chciał iść na koncert znanego zespołu. Na jednym z portali społecznościowych zauważył reklamę strony, oferującej do sprzedaży bilety. Zakupił wejściówkę.

Z wydrukowanym biletem pojechał we wtorek na stadion do Chorzowa, gdzie odbywała się impreza.

Niestety nie przekroczył bramki, ponieważ czytnik nie odczytał okazanego przez mężczyznę biletu. Mieszkaniec gminy Ogrodzieniec został skierowany do punktu obsługi. Tam dowiedział się, że posiada fałszywy bilet. Jak się okazało, nie był jedyną oszukaną w ten sposób osobą.

51-latek stracił prawie 350 złotych.

Przypominamy!

  • Zanim zdecydujemy się dokonać zakupu w sieci, dokładnie przyjrzyjmy się stronie.

  • Czasem wystarczy kilka sekund, by zauważyć wyraźne sygnały ostrzegawcze: literówkę w adresie strony, brak danych firmy, brak kontaktu do sprzedawcy, brak numeru NIP, wyłącznie pozytywne opinie lub opinie napisane stosunkowo niedawno - to istotne w sytuacji, gdy na stronie widnieje informacja, że sklep istnieje już długo na rynku.

  • Ograniczona metoda płatności również powinna być dla nas sygnałem ostrzegawczym.

  • Sytuacje związane z przekierowaniem rozmowy na jeden z komunikatorów i wysyłanie tam wiadomości na temat płatności np. poprzez otworzenie przesłanego linka, też powinna być dla nas podejrzana.

  • Sprawdzajmy podane na stronach adresy sklepów, czy rzeczywiście one istnieją. Zdarzają się sytuacje, kiedy oszuści wymyślają nazwy ulic w danej miejscowości, których nie ma. „Sprzedawcy” podają też na stronie adres, który rzeczywiście istnieje, ale fizycznie nie ma pod nim wskazanego sklepu.

  • Podczas upewniania się, czy nie jesteśmy na fałszywej stronie, warto wiedzieć, że symbol kłódki przy adresie „https” nie gwarantuje nam tego, że strona jest bezpieczna.

  • Warto pamiętać, że autentyczny i profesjonalny sklep internetowy udostępnia swoje pełne dane oraz bezpieczne metody płatności i jasne zasady zwrotów.

  • Konsekwencje nieuwagi mogą być poważne - od utraty pieniędzy za opłacenie towaru, który nie istnieje, po kradzież danych karty i związane z tym dalsze nieautoryzowane transakcje. W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do kradzieży tożsamości.

Kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania. Warto poświęcić chwilę na weryfikację danego sklepu, dzięki czemu uchronimy się przed problemami.

 

Powrót na górę strony