Wiadomości

Chcesz kupić bilet na koncert lub festiwal? Uważaj, bo możesz paść ofiarą oszustów!

Data publikacji 07.08.2026

Zawierciańscy policjanci kolejny raz apelują o ostrożność podczas zakupów w sieci. To kolejny przypadek osoby, która podczas zakupu przez Internet biletu na przedsięwzięcie kulturalne, straciła swoje pieniądze. Tym razem 21-latka nie pojechała na koncert do Poznania. Za bilet i tak zwaną ochronę kupującego zapłaciła 450 złotych. Po zrealizowaniu transakcji zorientowała się, że została oszukana. Przypominamy! Korzystajmy ze sprawdzonych portali sprzedażowych.

Wczoraj do zawierciańskich stróżów prawa zgłosiła się kobieta, która została oszukana. 21-latka na jednym z portali społecznościowych natrafiła na grupę, na której wymieniano się informacjami na temat biletów, dojazdów i innych szczegółów dotyczących koncertu jednego z zagranicznych zespołów muzycznych, który miał się odbyć w Poznaniu. Mieszkanka Zawiercia na początku sierpnia zamieściła tam informację, że jest zainteresowana kupnem biletu na to przedsięwzięcie. Na ogłoszenie zareagował mężczyzna, prosząc o kontakt.

21-latka napisała do niego, korzystając z jednego z komunikatorów. Zapytała go, czy ma do sprzedania jeden bilet i jaka jest jego cena. Rozmówca potwierdził i przekazał jej informacje dotyczące ewentualnej transakcji. Wskazał, że sprzedaje bilety, korzystając z autoryzowanego serwisu, na którym funkcjonuje tzw. ochrona kupującego. Następnie przesłał link do strony.

Kobieta weszła na wskazaną stronę, gdzie widniała informacja o cenie biletu oraz o opłacie za ochronę. Był tam również formularz, w którym trzeba było wpisać dane kupującego: imię, nazwisko oraz adres e-mail. 21-latka podała potrzebne informacje, a następnie wybrała metodę mobilnej płatności, którą autoryzowała. Chwilę później, na stronie pojawiła się informacja, że transakcja wciąż oczekuje na potwierdzenie. Chwilę później wyświetlony został komunikat o błędzie i braku autoryzacji na czas.

Mieszkanka Zawiercia postanowiła sprawdzić swoje działanie w bankowości elektronicznej. Zalogowała się na swoje konto i zauważyła, że nazwa odbiorcy transakcji nie miała nic wspólnego z nazwą serwisu, z którego skorzystała, kupując bilet.

W międzyczasie kontaktowała się ze sprzedającym, prosząc o cierpliwość, z uwagi na problem z płatnością. Mężczyzna odpisał, że być może problem jest na stronie internetowej. Później nie było już z nim kontaktu. Kobieta zorientowała się, że została oszukana. Straciła 450 złotych.

Podczas zakupu biletów, kierujmy się kilkoma zasadami wskazanymi przez NASK, dzięki którym, nie padniemy ofiarami oszustów:

  • kupuj bilety wyłącznie na oficjalnych stronach organizatorów lub autoryzowanych platformach sprzedażowych;
  • zawsze sprawdzaj adres strony internetowej przed podaniem danych i dokonaniem płatności; zachowaj ostrożność wobec wyjątkowo atrakcyjnych ofert cenowych oraz informacji o "ostatnim dostępnym bilecie";
  • unikaj transakcji wymagających wyłącznie szybkiego przelewu lub natychmiastowej płatności poza oficjalnym systemem;
  • jeśli kupujesz bilet od osoby prywatnej, korzystaj z dedykowanych platform odsprzedażowych, umożliwiających zgłoszenie nieprawidłowości;
  • podczas płatności za pomocą kodu do szybkiego przelewu lub kartą zawsze czytaj komunikaty wyświetlane przez bank i dokładnie sprawdzaj zatwierdzaną operację.
Powrót na górę strony