Miał być rodzinny wyjazd na weekend, a jest oszustwo
Mieszkanka gminy Ogrodzieniec chciała spędzić weekend z bliskimi w Zakopanem. Ofertę noclegu znalazła jej bratanica. Zarówno strona, jak i oferujący nocleg mężczyzna nie wzbudziły podejrzeń. 38-latka miała tylko wpłacić zaliczkę i oczekiwać na wyjazd. Niestety okazało się, że po uiszczeniu danej kwoty, kontakt z właścicielem wynajętego lokalu się urwał. Mieszkanka gminy Ogrodzieniec straciła 700 złotych. Apelujemy! Zachowajmy czujność podczas rezerwowania noclegów. Oszuści i w tym zakresie wyłudzają pieniądze.
Wczoraj do policjantów z Ogrodzieńca zgłosiła się mieszkanka gminy, która została oszukana. Kobieta planowała najbliższy weekend spędzić w Zakopanem z bliskimi, dlatego na początku sierpnia jej bratanica szukała noclegu dostępnego w tym terminie.
Na jednej ze stron internetowych znalazła ogłoszenie i zadzwoniła pod widniejący tam numer telefonu do rzekomego właściciela. W trakcie rozmowy z mężczyzną ustaliła, że dany termin jest wolny, a chcąc zarezerwować lokal, należy wpłacić zaliczkę. Rozmówca poinformował, że pieniądze należy przekazać korzystając z jednej z metod płatności mobilnych, jednak podał inny numer telefonu niż ten, z którego rozmawiał. Bratanica kobiety przekazała jej te informacje. 38-latka miała tylko wpłacić zaliczkę, co też zrobiła. Mężczyzna potwierdził otrzymanie pieniędzy, jednak gdy kobieta poprosiła o numer rezerwacji i kontakt telefoniczny, już się nie odezwał.
Dwa dni później 38-latka otrzymała telefon ze swojego banku, gdzie pracownik placówki pytał, czy rzeczywiście świadomie przekazała pieniądze, sugerując, że może to być oszustwo. Wtedy mieszkanka Ogrodzieńca zaczęła coś podejrzewać. Próbowała sama skontaktować się z rzekomym właścicielem lokalu, jednak gdy usłyszał, w jakiej sprawie dzwoni, natychmiast się rozłączył.
Kobieta kilka dni później znalazła kolejny raz wystawioną ofertę miejsca, w którym chciała spędzić weekend. Widniało już na nim inne nazwisko właściciela, a także inny numer kontaktowy.
38-latka straciła 700 złotych.
Niestety oszuści wykorzystują każdą możliwość, aby dobrać się do cudzych pieniędzy. W okresie letnim oferują miejsca noclegowe, które w ogóle nie istnieją, bądź tak jak w tym przypadku, po otrzymaniu pieniędzy, urywają kontakt i zmieniają dane w ogłoszeniu, aby nabrać kolejną osobę.
Warto stosować kilka zasad, aby podczas rezerwacji noclegu, nie paść ofiarą oszustów:
- korzystajmy z oficjalnych stron hoteli, pensjonatów lub portali skupiających zweryfikowanych ogłoszeniodawców;
- zanim klikniemy „zarezerwuj” i przelejemy pieniądze, sprawdźmy, czy dany obiekt faktycznie istnieje – mogą w tym pomóc internetowe mapy;
- nie sugerujmy się samymi komentarzami zamieszczonymi tylko na stronie czy w komentarzach pod ogłoszeniem – takie komentarze mogą być nieprawdziwe;
- sprawdzajmy wiarygodność właścicieli – im więcej informacji na ich temat, jak NIP, REGON, KRS, tym lepiej.